Dzieci rosną skokami i często nie zauważają, że buty przestały pasować. Maluch po prostu chodzi tak, jak potrafi, i rzadko skarży się na ucisk, dopóki stopa naprawdę nie zaboli. Dlatego to dorośli powinni od czasu do czasu sprawdzić, czy buty nadal są wygodne, zanim pojawią się otarcia albo niechęć do wychodzenia z domu.
Najprościej jest wyjąć wkładkę i postawić na niej stopę dziecka. Jeśli palce sięgają samego brzegu wkładki albo stopa wystaje poza jej krawędzie, buty są już za małe. Przed sprawdzeniem poproś dziecko, żeby stanęło prosto i rozluźniło palce, bo w pozycji siedzącej stopa jest krótsza, niż jest naprawdę. Najlepiej robić to pod wieczór, kiedy stopy są największe.
Na co zwrócić uwagę na co dzień
Obserwuj, jak dziecko chodzi. Jeśli często się potyka, ciągnie nogę albo woli chodzić boso, może to oznaczać, że buty uwierają. Zajrzyj też do skarpetek: dziurki na palcach i czerwone ślady na skórze po zdjęciu butów to wyraźne sygnały. Jeśli dziecko zaczyna marudzić przy zakładaniu obuwia, warto się temu przyjrzeć.
Sprawdź również sam but. Zniszczony czubek, wydeptana pięta albo krzywa podeszwa mówią sporo o tym, jak dziecko chodzi i czy but nadal trzyma stopę. Zwróć uwagę na zapięcia: rzepy i sznurówki powinny dać się dobrze dopasować, ale nie mogą być zapięte na ostatnią dziurkę tylko po to, żeby but trzymał się na nodze.
Przy przymierzaniu nowych butów zabierz dziecko ze sobą i pozwól mu przejść kilka kroków. Sprawdź oba buty, bo stopy nie zawsze mają identyczną długość. Załóż dziecku skarpetki, w których zwykle chodzi, i pamiętaj, że z przodu powinno zostać odrobinę miejsca na wzrost. Zbyt duży but jest jednak równie niewygodny jak zbyt mały.
Nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę. W okresach, kiedy dziecko szybko rośnie, sprawdzaj buty częściej, na przykład przy zmianie pór roku. Dzięki temu nie będziesz kupować pod presją czasu, gdy stare buty nagle przestaną pasować.
Buty, które wyrosły, nie muszą trafić do kosza. Jeśli są w dobrym stanie, można je przekazać młodszemu rodzeństwu lub znajomym. Wcześniej dobrze je oczyścić i wysuszyć, żeby posłużyły komuś jeszcze przez jakiś czas.